FUTSAL W TARNOWIE - sezon VII - ODC. 80

  • 22.02.2017, 00:00
  • Andrzej Adamski
FUTSAL W TARNOWIE - sezon VII - ODC. 80
Tarnowska Liga Futsalu

Już nikt i nic nie odbierze drużynie Lumaro Elbud drugiego tytułu mistrzowskiego Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport. Do tej pory nie znaleźli rywala, z którym mogliby przegrać, a świętować mogli już przed tygodniem. Przytrafiły im się wtedy drobne błędy, więc do spotkania w ramach 16 kolejki Ekstraklasy przystąpili w pełni skoncentrowani i nastawieni na sukces. Rywalem była Grupa Azoty PROREM, czyli zespół ze ścisłej czołówki, z szansami na wicemistrzostwo.

 

Tu jednak Lumaro rozegrało tą partię po mistrzowsku i od początku nadawało ton wydarzeniom. Szymon Adamski jako pierwszy zanotował trafienie, a na koniec także przypieczętował wygraną swojego zespołu, a w międzyczasie na listę strzelców wpisał się Tomasz Lipiński i Bartłomiej Krużel. Świętować mogli jednak już wcześniej, gdyż jedynie Topicar Auto Części był w stanie jeszcze im zagrozić, ale znów potknął się grając z Gryfem Borzęcin. Pięknym strzałem popisał się Dawid Zydroń i ten wynik długo się utrzymywał. Remis uratował jak zwykle skuteczny Damian Świątek, ale radości w jego sztabie nie było. W dwóch ostatnich pojedynkach muszą jeszcze zdobyć choćby jeden punkt, aby uratować drugą lokatę. U góry lokaty są już niemal rozdysponowane, a cała uwaga teraz powoli przenosi się na dół tabeli. Teraz jednak będący na ostatniej pozycji Rock N` Roll przełożył spotkanie z Control Process Luxtorpeda. Oznacza to, że już za tydzień okaże się, czy nastąpi zmiana autsajdera. Najbardziej zagrożony jest Pchelkowsky Tar-Sped, który nie miał nic do powiedzenia w starciu z Kocikiem Grabówka. Patryk Szatko, Kamil Kużdżał i Szymon Kowalski na zmianę pakowali piłkę do siatki, a gdy Dominik Wardzała (zdj) zdobył dziewiątą bramkę to oczekiwano już tylko "dwucyfrówki". Przed tym uratował ich czas, a na osłodę zaliczyli dwa trafienia autorstwa Dawida Nowaka i Damiana Chudyby. Z ulgą natomiast odetchnęło AFT MPEC, które w końcu zainkasowało komplet punktów i teraz mogą już spać spokojnie, ponieważ widmo spadku jest coraz dalej od nich. Nie było to jednak łatwe spotkanie, choć po golu Michała Musiała było już 2-0. Po przerwie Westovia Okna Pawłowski znacznie poprawiła swoją grę w ofensywie, a to przynosiło pozytywny skutek. Artur Koza, Dawid Iwaniec oraz z rzutu karnego Kamil Kociara doprowadzili do stanu 3-3. Świetną dyspozycję zaprezentował jednak Marcin Tubek. To on zdobył dwa brakujące gole w tym zestawieniu, a na 17 sekund przed zakończeniem tego pojedynku po raz trzeci umieścił piłkę w siatce i na to trafienie rywal nie zdołał już odpowiedzieć. 

 

Andrzej Adamski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.zvami.tv. MAŁOPOLSKA TELEWIZJA ZVAMI z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników. 

Pozostałe