FUTSAL W TARNOWIE - SEZON VI - ODC. 55

  • 15.03.2016, 11:38 (aktualizacja 18.03.2016, 11:46)
  • Andrzej Adamski
FUTSAL W TARNOWIE - SEZON VI - ODC. 55
 
Po zdobyciu mistrzostwa Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport w sezonie 2015/2016 przez Panoramę GSM do rozstrzygnięcia pozostały już tylko kwestie podziału dwóch miejsc na podium. Wicemistrzostwo było jeszcze w zasięgu dwóch drużyn, choć GA PROREM nie miał łatwego zadania, gdyż oprócz swojej wygranej musiał liczyć na potknięcie aktualnego wicemistrza.

 

Gracze spod znaku Azotów wyszli więc nastawieni bojowo, przez co Gryf Borzęcin nie mógł pozwolić sobie na swawolne igraszki z piłką. Jednak oczywistym było, że najważniejsza jest defensywa i to był element kluczowy w grze obu zespołów. Pierwsza połowa obyła się bez błędów, ale broniący się przed spadkiem Gryf raz nie dopilnował ustawienia i naraził się na skuteczny strzał Kamila Pawlaka. Ten sam zawodnik z olbrzymią determinacją wywalczył futbolówkę o obrębie pola karnego, a po świetnym zagraniu jego kolegi w sytuacji sam na sam znalazł się Krzysztof Wrzosek i pięknym, delikatnym lobem podwyższył stan rywalizacji. Borzęcanie próbowali różnych rozwiązań, by strzelić choćby gola i dać sobie nadzieję ma punkty, ale nie powiódł się żaden manewr. W dodatku gra z wycofanym bramkarzem sprowokowała kontratak iMariusz Kamiński wjechał z piłką do bramki ustalając wynik meczu na 3-0. Pod nieobecność Lumaro Elbud drużyna PROREMu była już pewna medalu. Topicar doskonale sobie zdawał sprawę, że zwycięstwo nad AFT MPEC zapewni im srebrny medal i z takim nastawieniem wyszli na parkiet. Długo jednak nie mogli nastawić celowników, ale w końcu przypomniał o sobie najlepszy od sześciu lat strzelec,Damian Świątek i dwoma celnymi strzałami dał odetchnąć swoim kolegom. Na 3-0 podwyższył Tomasz Mikoś i to było uwieńczeniem sezonu, choć "akademicy" nie chcieli się pogodzić z aktualnym stanem. Bramkę zdobyłDominik Witek, a kolejne próby minimalnie były niecelne. Nie udało im się jednak odmienić losów. Szansę na podium już wcześniej straciła Westovia Okna Pawłowski, ale może się znaleźć tu za nim. Jest to możliwe po ograniu sąsiada w tabeli, Spaw-Mar, a mecz dla nich ułożył się pozytywnie, gdyż Bartłomiej Starzyk ze sporym szczęściem zanotował trafienie. Później skutecznością popisał się Dawid Szczerba, który skompletował hattricka, a "spawacze" odpowiedzieli celną przymiarką Dawida Żaby. Zdegradowana już LechTorpeda przystąpiła do meczu, ze świeżo upieczonym mistrzem, w bojowych nastrojach, by godnie pożegnać się z najwyższą klasą rozgrywką futsalu w Tarnowie. Gol Roberta Pawłowskiego był małym zaskoczeniem, ale też ich planem minimum. Panorama szybko zdołała wyrównać, kiedy to do piłki dopadłKamil Wilk i silnym strzałem trafił między słupki. Kolejne gole miały być już tylko kwestią czasu, ale za bardzo faworytowi zależało na wysforowaniu swojego najlepszego strzelca na czoło tej klasyfikacji. Artur Barszcz, bo o nim mowa, wprawdzie zdobył gola i jego team prowadził 2-1, ale popularne "pysie" szybko się zorientowali i tylko czyhali na ich zagrywki. To też w końcu przyniosło skutek i po dobrze rozegranym kontrataku do remisu doprowadził Bartłomiej Kieroński. W samej końcówce wynik mógł się obrócić w jedną lub drugą stronę, ale piłka już nie lądowała w sieci. Dla LechTorpedy był to ostatni mecz, więc sprawiając sporego kalibru niespodziankę mogą z uśmiechem na twarzy zakończyć zmagania. Dokładnie takim samym wynikiem zakończyła się potyczka zespołów, które były zagrożone spadkiem, a szczególnie trudne zadanie czekało Westę Tar-Sped. Musieli oni wygrać z Vitasport Rock N` Roll różnicą co najmniej 4 goli, by ich złapać na 3 punkty mając lepszy bilans przed ostatnią kolejką. Najpierw Leszek Janicki, a później Rafał Bryl (zdj) nie chcieli do tego dopuścić i to popsuło plan rywalom. Ci się jednak nie poddawali, bo ewentualna wygrana zbliżyłaby ich na dwa oczka do Gryfu i o wszystkim decydowałaby ostatnia seria. Piotr Boruch był bardzo bliski realizacji celu, ale jego strzał z rzutu karnego w bardzo dobrym stylu obronił Adrian Zachara. To jednak nie przeszkodziło mu w dwóch innych akcjach, aby zdobyć gole i doprowadzić do wyrównania. To jednak sprawia, że ich pozycja nie ulegnie zmianie, a jedyną drogą do pozostania w elicie jest nadzieja, że pierwszą lokatę na drugim poziomie rozgrywek zajmie Westovia II Cerber i tym samym zamknie drogę awansu dla pozostałych uczestników II ligi.
Andrzej Adamski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.zvami.tv. MAŁOPOLSKA TELEWIZJA ZVAMI z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników. 

Pozostałe