E-mailowe must have

  • 7.12.2017, 11:13 (aktualizacja 07.12.2017 11:17)
  • Grupa Tipmedia
E-mailowe must have
Wydaje się, że posiadanie skrzynki mailowej jest już dziejową koniecznością i wręcz nie wyobrażamy sobie sytuacji, gdy ktoś mógłby nie korzystać z tego komunikacyjnego ułatwienia.

Co gorsza, bez maila nie zrobimy zakupów w sieci czy też nie zarezerwujemy noclegu na popularnych stronach pośredniczących w transakcjach. Ten trend zmierza wręcz w drugą stronę. Coraz więcej osób ma nawet więcej niż jedną skrzynkę, których używa do pracy, załatwiania spraw prywatnych. Poza tym to również miejsce, gdzie spływają nie zawsze chciane reklamy, newslettery, powiadomienia i oferty specjalne. Większość z nich bardzo szybką ląduje w folderze „spam”, ponieważ coraz częściej nawet nie mamy czasu, by przejrzeć wszystkie wiadomości przychodzące i z góry zakładamy, że nic ważnego się w nich nie znajduje. To bolesna wiadomość szczególnie dla firm, które wkładają bardzo dużo energii w pozyskiwanie maili, a potem w działania marketingowe z ich użyciem.

Czy mailing jeszcze działa?

Badania https://www.internetum.com/everything-you-need-to-know-about-featured-snippets/ pokazują jednoznacznie, że odbiorcy nie lubią otrzymywać reklam czy newsletterów oraz ofert promocyjnych. Z drugiej strony wcale nie chcą z nich rezygnować. Ten argument jest bardzo ważny dla marketingowców, którzy opracowują strategię, bo jednak okazuje się, że mailing ma potencjał w docieraniu z konkretnymi ofertami do klientów.

W tym aspekcie warto by poszukać takich rozwiązań, które biorą pod uwagę argumenty klientów, którzy uważają, że reklamy przychodzą na skrzynkę zbyt często, a przez to mają wrażenie natarczywości całej kampanii. Coraz więcej odbiorców chciałoby mieć wpływ na to, z jaką częstotliwością otrzymują wiadomości promocyjne i informacyjne. Te trendy są powiązane oczywiście z personalizacją klientów, czyli z danymi pozyskiwanymi przez firmy takimi jak wiek, płeć czy miejsce zamieszkania.

Po pierwsze klient

Dopasowanie oferty, częstotliwości wiadomości oraz ich charakteru do odbiorców jest podstawą działań marketingowych, które przynoszą wymierne rezultaty. Dlatego nowoczesna sprzedaż jest oparta przede wszystkim na pozyskiwaniu danych klientów, ponieważ w dużej mierze to właśnie oni są zainteresowani naszą ofertą. Często są to ludzie, którzy już dokonali zakupów w naszym sklepie, zapisali się na newsletter lub też skorzystali na przykład z oferty szkoleniowej czy informacyjnej. Odpowiednia baza danych wykracza jednak poza adres poczty elektronicznej, ale skupia się na potrzebach klientów, na tym, co faktycznie może ich zainteresować. Temu służą obserwowanie ruchów klienta w sieci – czyli na jakie strony wchodzi, w jakich sklepach dokonuje zakupów i oczywiście, ile pieniędzy na nie wydaje. Drugim ważnym argumentem będą godziny jego aktywności w sieci. Warto, by celowana oferta trafiła do klienta dokładnie w tym czasie.

 

Artykuł sponsorowany

Grupa Tipmedia
Podziel się:

Pozostałe